logo

FX.co ★ Jastrzębia decyzja wywołała niedźwiedzie nastroje

Jastrzębia decyzja wywołała niedźwiedzie nastroje

Europejski Bank Centralny podniósł w czwartek stopy procentowe o 25 punktów bazowych. Dla niektórych było to zaskoczeniem. Warto jednak zauważyć, że nikt nie wykluczał całkowicie możliwości dalszego zacieśnienia polityki pieniężnej we wrześniu. Istniało jedynie prawdopodobieństwo, że europejski regulator zrobi przerwę. Spekulacje na temat zakończenia cyklu zacieśnienia polityki pieniężnej pojawiły się dwa miesiące temu po komentarzach kilku członków Rady Prezesów o możliwej przerwie. Jednak podczas konferencji prasowej przewodnicząca EBC, Christine Lagarde, poinformowała, że decydentów opowiadających się za pozostawieniem stóp procentowych na niezmienionym poziomie okazało się mniej.

Jastrzębia decyzja wywołała niedźwiedzie nastroje

Oznacza to, że liczba gołębi w EBC wciąż jest niewielka, ale najprawdopodobniej wzrośnie z biegiem czasu. Jednak dla euro ważniejsza jest inna istotna kwestia. Mimo że decyzja o podwyżce stóp procentowych została podjęta niemal jednomyślnie i była decyzją jastrzębią, popyt na euro spadł. Myślę, że może to wynikać jedynie z faktu, że rynek wycenił już cały cykl zacieśnienia polityki pieniężnej. Dlatego nie ma już znaczenia ani poziom inflacji, ani ilu urzędników głosowało za zaostrzeniem polityki pieniężnej i jak długo stopy procentowe będą rosły. W związku z tym uważam, że analiza fal jest obecnie ważniejsza niż tło informacyjne.

Bardzo ważnym wydarzeniem będzie także przyszłotygodniowe posiedzenie Rezerwy Federalnej. Fed może sprawić niespodziankę, podobnie jak EBC, chociaż powinien zrobić przerwę, gdyż na dwóch posiedzeniach zwolnił tempo zacieśnienia polityki pieniężnej do 0,25%. Jednak biorąc pod uwagę, że w lipcu i sierpniu inflacja wzrosła, podwyżka stóp procentowych we wrześniu nie jest wykluczona. To byłaby spora niespodzianka. Jednocześnie inflacja bazowa w Stanach Zjednoczonych w dalszym ciągu spada, co powinno nieco złagodzić obawy Fed. Uważam, że w nadchodzących miesiącach popyt zarówno na euro, jak i na funta będzie nadal spadał. Obie waluty mogą liczyć jedynie na falę korekcyjną w ramach nowego segmentu trendu spadkowego.

Na podstawie przeprowadzonej analizy doszedłem do wniosku, że zestaw fal wzrostowych został ukształtowany. Uważam też, że instrument handlowy może poważnie stracić na wartości, spadając w okolice 1,0500-1,0600. W związku z tym radzę sprzedawać z celami zlokalizowanymi w okolicach 1,0636 i 1,0483. Nieudana próba przebicia 1,0636, czyli poziomu Fibo 100,0%, wskazywałaby na możliwe zakończenie pierwszej fali, która przybrała dość rozbudowaną formę.

Wzór fal pary GBP/USD sugeruje spadek w ramach spadkowego segmentu trendu. Istnieje ryzyko zakończenia obecnej fali spadkowej, jeśli jest to d, a nie 1. W takim przypadku fala 5 mogłaby rozpocząć się od obecnych poziomów. Jednak moim zdaniem obecnie obserwujemy kształtowanie się pierwszej fali nowego segmentu trendu. Dlatego kupujący mogą liczyć najwyżej na ewentualne utworzenie się fali 2 lub b. Udana próba przebicia poziomu 1,2444, odpowiadającego poziomowi Fibo 100,0%, może świadczyć o gotowości rynku do pogłębienia spadków.

*Zamieszczona tutaj analiza rynku nie ma na celu udzielania instrukcji dotyczących zawierania transakcji, lecz zwiększenie Twojej świadomości
Przejdź do listy artykułów Przejdź do artykułów tego autora Open trading account