EUR/USD: Dolar amerykański rośnie, w przeciwieństwie do euro

Walucie euro coraz trudniej jest utrzymać swoją pozycję, udając, że jej spadek to tylko irytujące nieporozumienie. W parze EUR/USD euro musi działać na granicy swoich możliwości, aby się nie załamać.

Zdaniem analityków, katalizatorem spadku euro są "gołębie" wypowiedzi prezes EBC Christine Lagarde. Przedstawiciele europejskiego regulatora nadal uważają za niewłaściwe podnoszenie stóp i zacieśnianie polityki pieniężnej. Jednocześnie EBC wraz z Fed istotnie ograniczyły wielkość programu odkupu aktywów. Na tym kończy się jednak podobieństwo strategii czołowych banków centralnych. Jeśli chodzi o podwyżkę stóp, europejski regulator nie zgadza się z Fed, Bankiem Anglii i Bankiem Kanady twierdząc, że zacieśnienie polityki pieniężnej zaszkodzi europejskiej gospodarce.

Reakcją na upór Lagarde był gwałtowny spadek euro, które straciło swoją pozycję, próbując skonsolidować się na obecnych poziomach. Tymczasem waluta amerykańska nadal testuje maksima. Zdaniem ekspertów dolar amerykański nabrał rozpędu po kolejnej wypowiedzi C. Lagarde o "przejściowym" charakterze inflacji. EBC uważa, że w najbliższym czasie powróci ona do poziomu 2%.

Możliwe, że europejski regulator powtórzy błąd amerykańskiego. Wcześniej Fed twierdził, że wysoka inflacja w USA jest zjawiskiem przejściowym, a teraz EBC "przekonuje" siebie i rynki do podobnej tezy. Eksperci uważają to za niebezpieczne nieporozumienie, które może spowodować dziury w gospodarce. Inflacja jest uważana za główny sposób stabilizacji parlamentarzystów, a wypowiedzi banków centralnych na temat jej przejściowego charakteru zwiększają presję cenową.

W związku z osłabieniem euro dolar nabrał sił i ponownie jest liderem. Walucie amerykańskiej pomogły porywające dane o sprzedaży detalicznej w USA. Według doniesień wskaźnik ten rósł w październiku znacznie szybciej niż oczekiwali tego eksperci. W perspektywie średnioterminowej zmusi to Fed do przyspieszenia ograniczania programu skupu aktywów ze względu na utrzymującą się wysoką inflację.

Analitycy są zaniepokojeni długoterminowym trendem spadkowym pary EUR/USD obserwowanym od lata 2021 roku. Obecnie para przebiła 200-tygodniową średnią ruchomą i zmierza w dół. Jest to niezwykle niekorzystne dla europejskiej waluty, która jest teraz bardziej podatna na inflację niż amerykańska. W środę rano para EUR/USD wahała się blisko poziomu 1,1301, licząc na odrobienie serii spadków, ale bez większego sukcesu.

Eksperci uważają geopolitykę za kolejny powód słabego euro, a w szczególności problemy Wielkiej Brytanii związane z Brexitem i Irlandią Północną. Ponadto oczekiwanie na ostateczny szacunek rocznej inflacji w strefie euro również wywiera dodatkową presję na euro. Według wstępnych prognoz dynamika cen konsumpcyjnych wzrosła w październiku do 4,1%. To największy zwrot cen w ciągu ostatnich 13 lat.

Według analityków euro nie ma obecnie bodźca wzrostowego. Jeśli EBC nie zmieni dotychczasowej strategii pieniężnej, wskazana waluta będzie bardzo słaba i będzie testować dno. Jednocześnie obawy inflacyjne przyczyniają się do wzrostu rentowności obligacji skarbowych, stanowiąc istotne wsparcie dla amerykańskiej waluty. W takiej sytuacji euro ma bardzo małe szanse na ożywienie. Jednak ewentualne zmiany w polityce EBC dadzą przewagę walucie europejskiej. Jeśli regulator rozważy możliwość podwyżki stóp w 2022 r., sytuacja prawdopodobnie zmieni się na korzyść euro.